Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 240 027 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Do końca roku zostało

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 15029
Wpisy
  • liczba: 198
Bloog istnieje od: 2469 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

Kategorie

O papieżu Franciszku, który zdążył podpaść

wtorek, 02 kwietnia 2013 15:21
Skocz do komentarzy

        Minęło niewiele czasu, od chwili, gdy wiernym na Placu Św. Piotra ukazał się papież Franciszek i mimo, że skromnie powitał tłum słowami „dobry wieczór”, to jednak zdążył już wielu ludziom, a nawet tzw. środowiskom podpaść.

 

        Na przykład biskupowi Pieronkowi, bo mu się nie przedstawił, co było powodem narzekań Pieronka, że nie zna człowieka. Nie wiem od kiedy kardynałowie mają obowiązek przedstawiać się biskupom, ale może czegoś nie wiem. Biskup zdradził też, że miał innego faworyta, którego zna i któremu, jak się wydaje, życzył zwycięstwa. Może trzeba zacząć się przyzwyczajać, że dobry fart mija, bo podczas tego samego wywiadu bez entuzjazmu odniósł do pomysłów, że płeć, jest czymś względnym i można ową płeć zmieniać, co na obecnym etapie walki klas, jest postawą reakcyjną, za co pewnie biskup będzie musiał odpokutować, albo to i owo odszczekać.

 

        Patriarsze ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego Filaretowi, podpadł bo po wyborze na papieża wsiadł razem z kardynałami do autobusu. Miała to być według Filareta „fałszywa skromność”. Pewnie prawosławny dostojnik uważa, że skromni powinni być rządzeni, a tym co na górze skromność nie przystoi. Przeczytałem, że patriarcha jeździ mercedesem wartym 200 tysięcy euro. Po pierwsze, ja mu tam nie żałuje, niech jeździ czym chce, a po drugie to chyba nieprawda, bo przecież takich drogich samochodów nie ma.

 

        Papież Franciszek podpadł nawet Ewie Wójciak, dyrektorce Teatru Ósmego Dnia, która to żyje, pewnie niebiednie z forsy zabieranej od poznaniaków przez władze miasta. Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Może poczuła pewien dyskomfort, że oto zastępca Chrystusa na Ziemi utożsamia się z biednymi, a ona, zaledwie dyrektorka, żyje kosztem innych, m. in. biednych bo i biedni płaca przecież podatki w Poznaniu. No i umysł taki jaki ma podpowiedział jej, że trzeba wyrazić się wulgarnie o papieżu. Na co radni Poznania zaczęli mówić o odwołaniu pani dyrektor z funkcji pani dyrektor, co z kolei stało się powodem powstania listu otwartego różnych osobników z półświatka artystów w obronie stołka pani dyrektor. Pewnie obawiają się, że pani dyrektor umrze z głodu, bo oni już tam dobrze się znają i dobrze wiedzą, że sami niczego przydatnego robić nie potrafią i gdyby nie pieniądze od państwa i samorządów to poumieraliby z głodu.

 

        Nawet w Poznaniu odbyła się pikieta zdaje się zorganizowana przez środowisko lewicowe, której uczestnicy trzymali tabliczki z wulgarnymi napisami na literę ch. Na jednej tabliczce przeczytałem: „Każdego kapusia ch... zwiemy”. (Wyraz wulgarny pada tam w całej okazałości, w artykule postanowiłem go wykropkować.) W III RP trzeba uznać to za akt odwagi, albo głupoty, bo to wygląda tak, jakby uczestnicy demonstracji podcinali gałąź na której siedzą. Ciekawe jestem czy tak samo powiedziałyby np. na generała Wojciecha Jaruzelskiego, który jako „Wolski” pracował dla podporządkowanej Sowietom Informacji Wojskowej. Gdyby to jeden generał, to pies z nim. Ale tajnych współpracowników służb specjalnych PRL w życiu politycznym, społecznym, kulturalnym, gospodarczym itd. III RP jest jak nasrał i z ich pomocą bezpieka wywiera wpływ na to co dzieje się w tej naszej biednej Polsce. I bez nich to pewnie ta cała lewica dawno poszłaby z torbami.

 

        Zawsze uważałem, że gdyby ta cała sztuka prezentowana przez tych całych artystów była coś warta, to tak nie kleiliby siędo pieniędzy podatników. Sami by łazili po jarmarkach i a to zionęliby ogniem, a to wywijali jakieś wygibasy, a to żonglowaliby piłeczkami i za to ludziska rzucaliby im monety a oni by z wdzięcznością się uśmiechali. A tak siedzą, bawią się, co nazywa się spektaklami, co drugi to dyrektor i z tego nieróbstwa i dobrobytu to im w dupach się przewraca, czego efekty widzimy.

 

        Jedynym chlubnym wyjątkiem wydaje się być pan prezydent Bronisław Komorowski, który jaki jest każdy widzi. Oto po mszy inaugurującej pontyfikat papieża Franciszka był zadowolony, że msza trwała tak krótko. Na szczęście nie zdobył się na żadną głębszą refleksję, bo to dopiero by było!

Podziel się
oceń
1
0

Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Licznik odwiedzin:  15 029