Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 765 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Do końca roku zostało

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 15454
Wpisy
  • liczba: 198
Bloog istnieje od: 2551 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

Kategorie

Nowy naczelny

piątek, 28 października 2011 2:03

Przeczytałem, że zmienił się redaktor naczelny dziennika „Rzeczpospolita”. Wydawało mi się, że nowym naczelnym zostanie niezawodny redaktor Tomasz Lis, który z pewnością zapewniłby tej gazecie właściwy kurs pod każdym względem. A jednak spotkała mnie niespodzianka!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

O prokuratorze

czwartek, 27 października 2011 0:09

„Prokurator, który miał pytać CIA i FBI o sztuczną mgłę, ma zarzuty dyscyplinarne” – artykuł o takim tytule pojawił się na Wirtualnej Polsce. Tekstu nie czytałem, bo i po co. W każdym bądź razie ten prokurator powinien cieszyć się, że nie powiesił się w celi monitorowanej 24 godziny na dobę. Tak to jest w III RP.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Meldunek o nastrojach społecznych z dnia 16. 10. 2011 r.

wtorek, 25 października 2011 20:59

    

Jaki ja ciemny! Zamiast buszować po śmietnikach w poszukiwaniu puszek po piwie powinienem postarać się o pracę, najlepiej dobrze płatną pracę. Córuchna pana premiera Tuska, która jakoś tam się nazywa po swojemu ma razem z tatulem kredyt hipoteczny, za który pewnie kupiła sobie mieszkanko, tak przynajmniej mówili w telewizorze, ale przecież nie każdy może mieć tatulę premiera. Swoją drogą przykład ten pokazuje jakie to szanse mają młodzi ludzie w III RP. Na pewno duże, szczególnie jeśli ktoś jest córką Jerzego Buzka, bo o takim kimś nawet minister kultury pamięta i odpala z byle okazji po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ale nie narzekam na to, w końcu lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć. A jeszcze gorzej znaleźć z nikczemnym. W każdym bądź razie potrzebna mi jest praca, a już najlepiej dobrze płatna. A kto dzieli dobrze opłacanymi stołkami w III RP? Wiadomo: ubecja.


        Żeby mieć dobrze płatny stołek trzeba wkraść się więc w łaski ubecji. Donosić jakoś mi tak niezręcznie, wykradać tajemnice gospodarcze imperialistom amerykańskim trudno mieszkając w Polsce więc może zaprezentuję moje zdolności analityczne. A nuż ten tekst przeczyta taki np. generał Gromosław Czempiński co to był oficerem prowadzącym doktora Andrzeja Olechowskiego, a że dobry z niego oficer prowadzący to chyba widać po panu doktorze Olechowskim, a szczególnie po jego zeznaniu majątkowym. A nuż się panu generałowi łezka w oku zakręci, bowiem artykulikowi temu w paru miejscach nadam formę taką jaką miały meldunki na temat nastrojów społecznych przygotowywane przez UB (czyli dość prymitywną, najzwyczajniej ubecy pisali kto co powiedział) w czasach gdy brat Adama Michnika karierę robił w sądownictwie, a Jacek Kuroń latał w krótkich majtkach i zbijał bąki co to się wtedy nazywało czerwonym harcerstwem czy jakimiś drużynami walterowskimi. A więc zaczynajmy!


        Wirtualna Polska zamieściła artykuł pt. „Frakcje Tuska i Schetyny spierają się o władzę. Atmosfera jest nerwowa”. Brak komentarza redakcji właściwie wyjaśniającego to zagadnienie (widać jeszcze i w redakcji WP nie wiedzieli, co mają na ten temat myśleć, jest niedziela godzina 23. 50, dopiero za parę godzina będzie można dostać aktualny numer Gazety Wyborczej) doprowadził do niezrozumienia aktualnej sytuacji politycznej przez społeczeństwo i wywołał szereg wrogich komentarzy. 


        We wrogich wypowiedziach członkowie władz często porównywani są do świń, a sytuacja polityczna do walki o koryto. Niby nie widać, żeby pan premier Donald Tusk miał ryj, niby nie widać, żeby pan marszałek Grzegorz Schetyna porośnięty był szczeciną a kończył się ogonem, niby to takie europejskie polityki z nich, ale ludzi łatwo nie da się oszukać. Internauta o pseudonimie Gruby napisał: TUSK=ZŁODZIEJSTWO I ZŁODZIEJSTWO I JESZCZE RAZ ZŁODZIEJSTWO W CAŁEJ POLSCE!!! Tusk jest gorszy od świni bo świnię jak się klepnie to odejdzie od koryta a tego wieprzka Tuska??? Darmi: ot... lgną do koryta, im bliżej na grzędzie siędzie tym więcej się nawpie... chapie :-) a miała być miłość, luz itp. itd. Bumerang: gdy koryto jest pełne, świnie zawsze marnują zlewki walcząc o dostęp. Peter: koryto się kurczy a chętnych coraz więcej, kto bliżej ten więcej się na chłapie jak to w chlewiku. Ed88: bój o koryto trwa aby nie PO srali się przy tym korycie. Luis: Już się świniaki do koryta pchają. Nick: walczą o koryto. Hrum hrum.

 

        Odnotowano też komentarz, w którym główni aktorzy sceny politycznej zostali porównani do gangsterów. Taka rzeczywistość napisał: gangsterzy się pobili przy podziale łupów... Oczywiście im o Polskę chodzi.

 

        Autorzy wpisów wyrażają też w sposób szyderczy zdziwienie, że wewnątrz Platformy Obywatelskiej doszło do walki o władzę: Pusia z Godnej Budy zauważyła: zgoda buduje. EM napisał: jak to?! Zależy im na stołkach, a nie Polakach ?! Niemożebne. Prosper: no tak, nie o dobro kraju chodzi, tylko o stołki, wpływy?

 

       Odnotowano komentarze wyrażające radość ze sporów w obozie władzy oraz nadzieje, że w ich wyniku poprawi się sytuacja. Olo: ja bym chciał żeby się pozabijali. Gfyfodgaigpuhi: waśnie w obozie okupanta to dobry znak dla Polski! User: teraz będziemy patrzeć jak powyżerają się rządni władzy. Gorre: bardzo dobrze. Mam nadzieje że ta bańka mydlana którą zacierali ludziom oczy w końcu pęknie. PR się problemów nie rozwiąże. Maniek: jak się zagryzą między sobą ułatwią POLAKOM powrót do normalności. Jola: to są walki o interes Polski prawda? Obrzydliwa partia na czele z obrzydliwym Tuskiem i jego kolesiami. Niech was wszystkich razem z waszymi wyborcami piorun strzeli. Pa: i bardzo dobrze, że się żrą. Wreszcie szlak trafi całe peło! Maxim: a niech się POzagryzają między sobą, może skorzysta na tym Polska.

 

        Autorzy szeregu wrogich wpisów wyrażają niezadowolenie z rządzących, którzy rzekomo zamiast zajmować się sprawami ważnymi dla Polski i społeczeństwa toczą spory o władze. Oko: PO Pospolici Oszuści żądni władzy. Tylko to się liczy a nie ciemny lud co na nich głosuje. Brawo wyborcy!!!! Ren: tylko władza, pieniądze i stanowiska ! A gdzie polska racja stanu ? Prosper: no tak, nie o dobro kraju chodzi, tylko o stołki, wpływy? Wyborca: może by tak zacząć spierać się o los NARODU i OBYWATELI, którzy za 700-900 zł mają przeżyć cały miesiąc i jeszcze zaoszczędzić grosza na ciężkie czasy! Kotlet63: no i co jak ktoś myślał że oni chcą zrobić coś dla narodu to się grubo mylił głosując na nich, oni chcą władzy za wszelką cenę nawet kosztem biednych ludzi==trzymajcie się za kieszenie wierni wyborcy==PO. Ja: walczcie między sobą a kasa i tak wam leci jak manna z nieba. Co tam ludzie niech czekają obiecanek na zielonej wyspie. Najważniejsze jest wasze koryto.

 

        Pozostałe wrogie wypowiedzi trudno zakwalifikować tematycznie. Piotr napisał: ta partyja jest oczywiście obywatelska?? Tak jak milicja??? Heniek: chciałbym ,,podziękować” 39% tumanom co głosowali na PO, że raczyły uraczyć mnie i moją rodzinę kolejnymi 4 latami rządów nieudacznika i jego kolesi. By żyło się lepiej. Na pohybel. Anna: a czy wybory już zostały zatwierdzone przez Sąd Najwyższy? Są przecież zażalenia? Zadawanie takiego pytanie należy uznać za postawę niebezpieczną. Zdradza bowiem brak wiary demokrację, a nie po to przecież generałowie Jaruzelski i Kiszczak organizowali okrągły stół, żeby tu teraz ktoś podskakiwał. Wygrali ci co mieli wygrać więc wiadomo, że wszystko jest w porządku i wszelkie zażalenia są bezpodstawne. Zaznaczyły się też postawy roszczeniowe. Art: ja mam tylko jedno pytanie - co mnie to k... obchodzi?!? DO ROBOTY LENIE i zmniejszyć mi tu proszę dług publiczny np. Do szefa PO w Małopolscy Ireneusza Rasia odniósł się tt: w Makowie Podhalańskim na jednym z plakatów z Rasiem napisano słowo na cha. Mnie się podobało. Wydaje się, że można autora słowa na ch. jakie zostało napisane na plakacie z Rasiem odszukać na podstawie analizy charakteru pisma.

 

        Należy zwrócić szczególną uwagę na dwa naładowane, oczywiście negatywnymi, emocjami wpisy (należy też znaleźć uzasadnienie prawne umożliwiające autorów tego typu komentarzy zamykanie w pierdlu, np. pod pretekstem mowy nienawiści czy za coś podobnego): Dsw: PO to syf, ci co na nich głosowali mordują Polskę, Paul: chcą roz[sz]arpać tą umęczoną Polskę jak pisał Sienkiewicz. Można przypuszczać, że autorem tego drugiego wpisu nie jest osoba należąca do inteligencji pracującej, ani do „młodych, wykształconych, z dużych miast” o czym świadczy odwoływanie się do „Potopu”, a nie do dajmy na to towarzysza Owsiaka.

 

        Odnotowano jedną wypowiedź, której autor nie wierzy, aby władzę w Polsce sprawował rząd w Warszawie. Heh: jaką władzę?! Władzę ma Bruksela a ci nasi mogą odstawiać tylko pajacyki! Komentarz ten można uznać za szczególnie niebezpieczny. Zdaje się, że według aktualnych wytycznych należy utrzymywać w społeczeństwie przeświadczenie, że Polska jest niepodległa, przynajmniej jeszcze przez jakiś czas zanim nie zostaną wydane nowe rozkazy. Dzięki temu możemy liczyć na poparcie zagranicy. Tym razem tej zachodniej.

 

        Pojawiło się też wiele pozytywnych komentarzy: iii: ku... ku... łba nie urwie. Pewna Pani: szkoda że są tarcia między tak wartościowymi ludźmi. A przecież i unia straci, bo teraz przewodzą. Inne kraje też mogą przez to stracić. Co tu zrobić. POpieramPO: nieprawda, w PO zawsze była, jest i będzie zgoda. Bo zgodę wprowadził j. p. hrabia Komorowski. Leonzawodowiec: nie, to niemożliwe. To nie może być prawdą. PO to przecież Partia Miłości, partia troski o POlskę a nie partia partyjnych gierek. Zbliża się kryzys i nasz Ukochany Przywódca tylko troszczy się o to aby kryzysu nie wpuścić na Zieloną Wyspę, którą sam, własnoręcznie odkrył i zaludnił POlakami. Przecież rozgrywki partyjne tylko w PiSie są możliwe a nie w Ukochanej PO. Kri: ja podejrzewam, że to z całą pewnością wina PiSu.


        Wydaje się, że aby poprawić nastroje społeczne należy ocenzurować Internet np. pod pretekstem walki z mową nienawiści (inicjatorem zmiany prawnej mógłby być minister Radek Sikorski, który przecież i tak nie ma nic do roboty, a który niedawno coś tam narzekał, że internauci psy na nim wieszają czy coś podobnego), wówczas nie będzie kłopotów z wrogimi komentarzami oraz wybudować jeszcze jeden stadion. W końcu dobrobyt obywateli jest tym większy im więcej jest stadionów, tak przynajmniej można wywnioskować z tego co mówią w telewizorze. I co towarzyszu generale przydam się?


        A tak poważnie. Wniosek jest bardzo smutny: o tym kto rządzi (zakładam uprzejmie, że to wyborcy poprzez wrzucanie kratek z krzyżykami do urn, a nie ubecja) nie decydują ludzie, których stać na w miarę samodzielne spojrzenie na to co dzieje się w Polsce, ale osobnicy, którzy myślą, że są tym mądrzejsi im wierniej powtarzają to co usłyszą w telewizorze. Film jest najważniejszą ze sztuk – mawiał towarzysz Lenin. Miał zapewne na myśli skuteczność filmu jako środka propagandy. Powiadał tak pewnie tylko dlatego, że jeszcze nie było telewizji.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

O nowym szefie klubu

poniedziałek, 24 października 2011 21:59

Posłowie SLD wybrali Leszka Millera na przewodniczącego swojego klubu w Sejmie. Pewne postać ta przypomina im stare dobre czasy, gdy pod przywództwem towarzysza Millera wygrali wybory i do Sejmu wprowadzili ponad 200 posłów, dzięki czemu w parlamencie byli największą potęgą, mogli utworzyć rząd i czerpać pełnymi garściami z uroków demokracji. Gdyby Stalin żył, wybraliby Stalina.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O reformie wyższych szkół

niedziela, 23 października 2011 22:08

        W związku z rozpoczęciem roku akademickiego znowu rządzący mówili o reformie mającej podnieść poziom wyższych uczelni w Polsce. Niedawno, jeszcze przed wyborami, usunęli „górne” ograniczenia w zarobkach nauczycieli akademickich, dzięki czemu profesury mogą bez skrępowania sięgać po te tysiączki i dziesiątki tysięcy, do których było im tak pilno.   I chyba tak naprawdę cała ta reforma do tego właśnie się ogranicza, do wzbogacenia i zjednania sobie sitw rządzących wyższymi szkołami.

 

        Bo przecież nie uwierzę, że rządzący są aż tak głupi, że wydaje im się, że wysoki poziom uczelni jest wówczas, gdy pracownicy uczelni mają wysokie zarobki. O wysokim poziomie uczelni można mówić wtedy, gdy każda praca magisterska, która na takowej powstaje jest na wysokim poziomie, poszerza naszą wiedzę na jakiś temat, warto ją drukować, posługiwać się przy dalszych badaniach itd.

 

        A tymczasem magisterki piszą nie studenci ale jacyś ludzie, którzy ogłaszają swoje usługi w Internecie, nikt z pracowników naukowych ich nie czyta, a cała ta nauka w wykonaniu kadr polega już chyba tylko na organizowaniu własnego biznesu w ramach szkoły i turystyce. I tak to chyba ma wyglądać we wspólnej Europie, po co ludzie rozumni, zadający pytania, krytycznie ustosunkowujący się do rzeczywistość? O tym co myśleć powiedzą przecież w telewizorze.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Podatki znowu w górę

niedziela, 16 października 2011 23:47

„Co najmniej o 11,29 proc. mają wzrosnąć w przyszłym roku stawki podatku od środków transportowych, m.in. samochodów ciężarowych oraz autobusów - wynika z projektu obwieszenia ministra finansów, zamieszczonego na stronie internetowej resortu… Stawki są przeliczane w takim stopniu, jak zmienił się przez ostatni rok kurs euro. Minister bierze pod uwagę kurs tej waluty z pierwszego dnia roboczego października. Kurs euro ogłoszony na pierwszy dzień roboczy października 2011 r. (tj. na 3 października 2011 r.) wyniósł 4,3815 zł. To oznacza, że wzrósł o 11,29 proc. w stosunku do kursu euro ogłoszonego na pierwszy dzień roboczy października 2010 r. O tyle samo wzrosną więc minimalne stawki podatku od środków transportowych na 2012 r. Podatek od środków transportu płacą właściciele: samochodów ciężarowych, ciągników siodłowych i balastowych, przyczep i naczep oraz autobusów. Podatek ten jest dochodem gmin, dlatego stawki tego podatku określają co roku rady gmin w swoich uchwałach. Muszą jednak trzymać się granic wyznaczonych przez ustawę o podatkach i opłatach lokalnych oraz przez ministra finansów w obwieszczeniu” – tyle Wirtualna Polska.

 

W jaki sposób prawie najlepszy minister finansów w Europie, pan Jacek Rostowski, obliczyłby wysokość podatku, gdyby Niemcy dali sobie spokój z tą całą Unią Europejską, euro i pozwolili, a jeszcze lepiej kazali wrócić państwom „strefy euro” do swoich walut? Nie byłoby euro, to może nie byłoby podatku od ciężarówek i autobusów? Eee w takie cuda jak obniżanie podatków przez rząd pana premiera Donalda Tuska nie należy wierzyć, na pewno wymyśliliby jakiś sposób obliczenia wysokości podatku. Może na podstawie kursu rubla, oni w końcu są przyzwyczajeni do tego, że mają panów za granicą, jak nie tą to tamtą, może na podstawie wzrostu zadłużenia publicznego, w końcu rośnie więc podatek byłby wyższy, a może na podstawie wzrostu ilości zatrudnionych przez państwo urzędników, tu też mogliby być spokojni o to, że solidnie wydrenuje kieszenie posiadaczy ciężarówek i autobusów. Z pewnością jakiś pomysł przyszedłby panu ministrowi do głowy, a może nawet za głowienie się nad tym dostałby premię, może nawet pan premier pozwoliłby mu powołać jakichś doradców, którzy by pochylili się ze szczególną troską nad tym problemem, dzięki czemu paru obiboków dopchałoby się do koryta.

 

Jedno jest pewne, sposób naliczenia wysokości podatku pewnie by jakiś znalazł. Oni w podwyższaniu podatków są dobrzy, chociaż żyją jeszcze ludzie, którzy pamiętają, że pan premier Donald Tusk groził wyrzucaniem z rządu ludzi, którzy choćby pomyślą o podwyższeniu podatków. Ale wtedy musiałby wyrzucić siebie. A po co tracić taki dobry stołek. Niby dostał nagrodę im Karola Wielkiego, ale to przecież nie stanowisko tylko błyskotka. Niby jest się z czego cieszyć, ale forsy z tego nie ma. Tzn. chyba nie ma.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O zadowoleniu

czwartek, 13 października 2011 17:26

Już na szczęście po wyborach. Jedni się cieszą bo utrzymali się przy korycie, inni, że do koryta się dopchali, a inni, dla których miejsca przy sejmowym korycie nie wystarczyło muszą pocieszyć się kilkudziesięciotysięcznymi odprawami (tak, jakby byli biedni i dotąd w Sejmie „pracowali” za darmo). Ale zaraz pewnie znowu wezmą się za „robotę”, pozakładają rożne stowarzyszenia i fundacje, dzięki czemu za pośrednictwem budżetu państwa, województw, miast i powiatów będą dalej na naszym utrzymaniu. Zresztą, może powymyślają coś innego, w tym pomysłowości im na pewno nie zbraknie, szkoda, że zawsze naszym kosztem. Żaden przecież nie założy dajmy na to warzywniaka, bo przecież za głupi są na to, musieliby naprawdę pracować, a pieniędzy z tego mało, już lepiej robić szwindle, oczywiście zgodnie z prawem, a jeśli nie do końca zgodnie z prawem to na pewno dzięki znajomościom, układom, kolesiom, czyli przynależności do rozmaitych sitw, których pełno w tej biednej Polsce.

 

Co tu dużo mówić, Polska przez rządzących została oddana na pastwę sitwom. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że sitwy są elementem systemu polityczno-gospodarczego, może nawet jego podstawą. Skoro nawet sprzątaczka jeśli nie ma znajomości, nie możne podjąć pracy w szkole, gdzie swoją drogą tych sprzątaczek jest chyba kilkanaście, wiadomo wszystko i tak zostaje w rodzinach, to jak tu uwierzyć, że jakiekolwiek decyzje rządzący podejmują dla dobra Rzeczpospolitej, jak mówili nasi przodkowie, dla dobra społeczeństwa jak teraz się mówi? Z pewnością rządzący realizują jakieś interesy, swoje, zagranicy, różnych sitw, ubecji, która w Polsce ma najwięcej do powiedzenia, a o społeczeństwie przypominają sobie chyba tylko wtedy, gdy wymyślają jak tu wcisnąć kolejny kit wyborcom.

 

A tak na zakończenie, czy zadowoleni są państwo z wyników wyborów? Zagranica jest zadowolona, sama kanclerz Niemiec Aniela Merkel gratulowała sukcesu Donaldowi Tuskowi. A czy nam wypada być zadowolonymi? Niedługo paliwo do silników diesla podrożeje, a to głównie samochody z silnikami diesla tyrają w transporcie i zaopatrzeniu, czyli znowu ceny wielu artykułów pójdą w górę. Czy rząd tym się martwi? Raczej tylko tym w jaki sposób wmówić Polaczkom, że jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej. Taki rząd.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

O zamieszkach i ich przyczynach

sobota, 08 października 2011 22:21

Po tym jak zginął kibic pod kołami samochodu policyjnego w Zielonej Górze, jak podały media, doszło do zamieszek. Zaraz też zaroiło się w telewizorze od różnych mądrali, którzy robiąc mądre miny wszystko telewidzom wyjaśniali, żeby ci czasem nie mogli pomyśleć o tym wydarzeniu tego co chcą. Raz, dwa policjanci znaleźli świadków, którzy autorytatywnie stwierdzili, że kibic był pijany, co według mediów od razu wszystko wyjaśnia. A swoją drogą ci policjanci mogli się spisać lepiej i znaleźć takich świadków, którzy zapewniliby, że kibica tak naprawdę przejechał Kaczyński albo ojciec Rydzyk, a policyjny samochód przyjechał dopiero później. Dla takich pomysłowych funkcjonariuszy pewnie zaraz po wyborach posypałyby się awanse.


        A swoją drogą tym mądralom co to potrafią wszystko wyjaśnić pewnie do głów nie przyszło, że jedną z przyczyn „zamieszek” był fakt, że ludzie nie wierzą, aby „zdarzenie” w którym uczestniczy policjant mogło być rzetelnie wyjaśnione. A nawet gdyby i przyszło to dobrze wiedzą, że takich rzeczy gadać im nie wolno.


        Nietrudno zauważyć, że informacje o zdegenerowaniu wszystkich służb, instytucji, urzędów itp. utrzymywanych z budżetu państwa i samorządów, czyli z naszych podatków raczej nie pojawiają się w telewizorze. A gdy się już czasami pojawiają to zawsze jako „wypaczenie”, ale na pewno nie jako wada systemowa. Tym, którzy tak naprawdę rządzą III RP (w tym oczywiście mediami tzw. głównego nurtu), czyli ubecji, zdegenerowanie państwa polskiego odpowiada. W końcu najłatwiej jest łowić ryby w mętnej wodzie, więc nie ma co się dziwić.


        Okruchami z pańskiego stołu żywi się Platforma Obywatelska. W końcu i im nie na rękę w sytuacji, gdy budują Polskę, ratują ją od kryzysu i w ogóle jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej, byłyby informacje o degenerowaniu się państwa. A nuż by to wraży Kaczor wykorzystał i wprowadził faszyzm czy jeszcze coś gorszego, np. pozbawiłby stołka generała Krzysztofa Bondaryka.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O kompromitacji i redaktorze Lisie

czwartek, 06 października 2011 1:32

Powiadają, że pewien znany dziennikarz przegrał z Kaczyńskim, że się skompromitował i tak dalej. Ktoś nawet wieszczył koniec tego znanego dziennikarza w telewizorze. To już przesada. A to z prostego powodu, że ów może powiedzieć, że on niczemu nie winien, że wykonywał tylko rozkazy. Gdy następnym razem będą dziennikarzom przydzielać nagrody, to coś mi się wydaje, że Tomasz Lis dostanie ich ze dwie, albo i trzy. Takich nagradzają.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Odkrycie premiera Tuska

poniedziałek, 03 października 2011 23:03

„Ktoś, kto kopie 28-letnią policjantkę, jest bandytą” – zauważył premier Donald Tusk. Nie ma co, bardzo spostrzegawczego mamy premiera. Raczy nie zauważać, że po wejściu w życie traktatu lizbońskiego Polska straciła niepodległość, ale wie jak się nazywa ktoś, kto kopie 28-letnią policjantkę. Tyle mu wolno wiedzieć. A swoją drogą ciekaw jestem, czy gdyby policjantka miała 27 albo 29 lat to czy Donald Tusk też osobnika, który ją kopnął, nazwałby bandytą, czy też dla kopiących 27 i 29 letnie policjantki ma zarezerwowane inne określenie. Niech ktoś go o to zapyta dopóki jeździ po tej naszej biednej Polsce tym swoim autobusem. Takimi to zagadnieniami zajmuje się pan premier. Poważnymi rzeczami zajmują się inni.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  15 454